Ubezpieczenie na narty – pomoc na stoku

Coraz częściej Polacy wybierają się na narty za granicę. Warunki narciarskie są lepsze, a koszty nie dużo wyższe niż w Polsce. Warto jednak zabezpieczyć się na nieoczekiwane wydatki związane z leczeniem za granicą. Wiadomo, że narciarstwo wiąże się z ryzykiem wypadku na stoku, a leczenie z nim związane może nas kosztować bardzo duże pieniądze. Jeśli będziemy posiadać odpowiednie ubezpieczenie na narty koszty pokryje za nas ubezpieczyciel i w dodatku zorganizuje odpowiednią pomoc medyczną. Nie musimy się wówczas martwić o poszukiwanie odpowiedniej placówki medycznej czy transportu ze stoku do szpitala. To wszystko możemy mieć w ramach ubezpieczenia. Ubezpieczenie turystyczne może zapewnić organizację i pokrycie kosztów leczenia również w przypadku szkód spowodowanych po spożyciu alkoholu. Nie każde ubezpieczenie ma to w zakresie, więc warto zawsze sprawdzić. W niektórych ubezpieczeniach jest to w zakresie podstawowym, w innych jako dodatkowo płatna opcja lub w ogóle wyłączone z zakresu ubezpieczenia.

Ważnym elementem ubezpieczenia turystycznego, szczególnie w przypadku wyjazdu na narty jest ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym, które pokryje koszty, które powstaną gdy np. wjedziemy w kogoś na stoku i osoba przez nas poszkodowana dozna uszczerbku na zdrowiu lub uszkodzimy tej osobie np. narty. Tego typu koszty mogą również być bardzo wysokie sięgające nawet do kilkuset tysięcy złotych.

Koszty ubezpieczenia są relatywnie niskie biorąc pod uwagę potencjalne koszty, które mielibyśmy ponieść na leczenie za granicą. Składka za ubezpieczenie na narty to kwota ok. 100 zł za osobę na 7 dni. Przykładowe koszty związane z wypadkami narciarskimi:

  • Transport ze stoku do szpitala – 19.000 zł (Włochy) 15.000 zł (Austria)
  • Transport lotniczy w pozycji leżącej z asystą pielęgniarską – 20.000 zł.

Aby wyjazd na narty nie okazał się najdroższym wyjazdem naszego życia warto wykupić dobre ubezpieczenie. Pamiętaj, aby sprawdzić czy ubezpieczenie obejmuje uprawianie narciarstwa, bo z reguły taki zakres jest dodatkowo płatny.