Panatenaje – co to takiego

Panatenaje – co to takiego

Mamy swoje święta, największe to Boże Narodzenie i Wielkanoc. Bardzo się do nich przygotowujemy; bliskim kupujemy prezenty, sprzątamy mieszkanie, pieczemy wyśmienite ciasta, by w końcu spotykać się z rodziną i świętować. Starożytni Grecy też mieli swoje uroczystości. Wielkie Panatenaje to największe święto starożytnych Ateńczyków.

Geneza Panatenajów

Atena wygrała z Posejdonem walkę o opiekę nad Akropolem i terenem wokół. Polis (państwo – miasto) nazwano Atenami. Na Akropolu  postawiono Partenon, a w nim ogromny posąg bogini ze złota i kości słoniowej. Atena była czczona przez ludność i miała swoje święto, obchodzone głównie przez chłopów. Jednak w VI w. p.n.e., Pizystrat ustanowił najbardziej uroczyste święto, Wielkie Panatenaje, które obchodzone było co cztery lata, na przełomie lipca i sierpnia. Obchody trwały dziewięć dni.

Obchody świąt Wielkich Panatenajów

Dziewięć miesięcy przed świętami zaczynano przygotowania, gdyż właśnie wtedy wyznaczano młode dziewczęta (7 ÷ 12 lat), z najznakomitszych rodów, by wyszyły peplos (szatę) który, w trakcie uroczystości, zakładano na posąg  Ateny. W noc przed obchodami,  odbywało się całonocne czuwanie, a ludność znosiła dary dla kapłanów i wysokich urzędników. Wczesnym rankiem, młodzieńcy, tańcząc i śpiewając, biegli z pochodniami na Akropol. Natomiast w Keramejkos, bogatej dzielnicy miasta, rozpoczynała się procesja. Tu bowiem, w dwuotworowej bramie o nazwie Dipilon, rozpoczynała się Święta Droga. Ludność, w wesołym nastroju, z darami, często wołami, pokonywała 1,5 km, by dostać się na wzgórze. Najbardziej uroczystą chwilą było ubranie posągu Ateny w peplos. Później, przez kolejne dni, odbywały się śpiewy, tańce i różne zawody, w których nagrodą był dzban oliwy. Na czas świąteczny wszyscy zapominali o podziałach społecznych. Niewolnicy i obcokrajowcy mieli tu te same prawa co mieszkańcy Aten.  Jedynymi i najbardziej poszkodowanymi były zwierzęta.  Mnóstwo wołów i innych, mniejszych zwierząt składanych tu było w ofierze. Brak higieny przy wysokiej temperaturze powodował choroby i dużą umieralność ludności. To, czego jednak można tamtejszej ludności pozazdrościć, to ogólna radość. Ateńczycy lubili się bawić, a że kochali swoją patronkę, ofiarowywali jej to, co mieli najcenniejszego – RADOŚĆ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *